My whole world when you are not there

22:15

Mija godzina za godziną, dzień za dniem i tydzień za tygodniem. Każdego minionego dnia człowiek poznaje bardziej samego siebie. Poznaje nowe rzeczy, odkrywa piękno  otaczającego go świata. Idąc do szkoły, pracy czy nawet do sklepu na chodnikach ciągle widujemy nowe twarze. Przychodzi taki moment gdy zaczynamy nowe znajomości, zyskujemy nowych wartościowych ludzi- naszych przyjaciół. Oprócz wspaniałych chwil z ważnymi dla nas osobami nastają również chwile grozy. Po mimo zlotów i upadków, wielu nieporozumień jedni z najważniejszych dla nas osób potrafią odejść od nas z dnia na dzień. Nawet gdy powstało to z naszej winy i bardzo tego żałujemy, to niektóre osoby nie potrafią docenić tego jak tak naprawdę nam na nich zależy. Lecz pamiętajmy, że wina nie zawsze leży po jednej stronie, ale większość z  tych osób patrzy tylko niekorzyść drugiej osoby.
Każdy człowiek ma słabsze i lepsze momenty w swoim życiu, końcówka roku 2016 zdecydowanie była dla mnie tym pierwszym wariantem.  Przez ostatnie tygodnie, brakowało mi chęci do wszystkiego, jeśli pojawiał się uśmiech na mojej twarzy było to tylko chwilowe a rzeczywistość była taka, iż ciągle myślałem co będzie za godzinę, za dzień lub za tydzień. Nigdy nie byłem w 100% pewny, że będzie dobrze, że na drugi dzień relacja z przyjaciółmi nie legnie w gruzach. Skutkowało to wieloma nieprzespanymi nocami jak i również zaniedbaniem relacji z innymi, gdyż wtedy liczyły się tylko i wyłącznie te osoby. Przytakiwanie, że jest się szczerym w takich relacjach nie jest wcale dobrym rozwiązaniem, jak to mówią prawda zawsze wychodzi na jaw, nawet ta która bardzo boli.
Najgorsze jest to kiedy dajemy z siebie wszystko dla dobra drugiej osoby, zawsze może liczyć na nasze wsparcie, zawsze znajdziemy dla niej czas a tak naprawdę nie jest to wcale odwzajemnione. Ale my zaślepieni ich osobą dopiero po fakcie zdajemy sobie sprawę, że coś jest nie tak, że tak dłużej nie może być, że  nie damy się tak traktować i w końcu wyznajemy to tej osobie. Najlepszym zakończeniem przyjaźni w  dzisiejszych czasach jest zmienienie koloru chatu na podstawowy, usunięcie pseudonimu i zmienienie ikonki oraz zablokowanie na facebook'u. Nie ukrywajmy jest to bardzo dojrzałem zachowanie:')
Lecz po naszych dawnych przyjaźniach zostają te najlepsze wspomnienia, zdjęcia, piosenki i wspólnie spędzone chwile. Pomimo tego, że jest nam źle, że czujemy żal, smutek nigdy ale to nigdy nie możemy się poddać, próbujmy za wszelką cenę naprawić utracone relacje. Nawet jeśli się nie uda będziemy mieli satysfakcję, że chociaż próbowaliśmy, a przede wszystkim nie możemy się poddać.

You Might Also Like

14 komentarze

  1. super fryzura i piękny piesek ;)
    http://kiciaxe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego w relacjach z innymi nigdy nie można zapominać o sobie. Bardzo trudno jest wyważyć granicę pomiędzy egoizmem a zdrowym podejściem do siebie i przyjaciela, ale mam nadzieję, że następnym razem Ci się uda.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widząc zdjęcie główne na początku pomyślałam, że będzie post o zwierzętach. Masz śliczne psy. ;) Jednak muszę się zgodzić z tym, co napisałeś, w dzisiejszych czasach tak już jest...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://ladystassie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądze napisane
    Pozdrawiam
    http://karvixz.blogspot.com/2017/01/ludzie-woko-nas.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemnie się czyta twoje podsumowanie roku i ludzi. Czasem warto się zastanowić nad podjęciem decyzji kilka razy

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochane psiaki! Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, cóż, bywa ciężko. Nie można myśleć wciąż o innych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wiele bym dała, żeby naprawić kilka błędów, które zrobiłam w zeszłym roku, ale czasu nie cofnę. W tym roku zdecydowanie porządnie przemyśle każdą decyzję, jaką podejmę.
    http://wieczniepoczatkujaca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny piesio! *.*

    Kisses, Werrru.
    www.werrru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pieski, te są świetne :) Post bardzo dobrze napisany :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój cały 2016 był taki jak twoje ostatnie tygodnie tego roku, więc doskonale to rozumiem. Oby w tym roku było lepiej! :)

    http://tuklaudia.blogspot.com/2017/01/new-design.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Pocieszę Cię trochę - moja kilkunastoletnia przyjaźń wyglądała przez cały czas tak jak Twoja. Niestety, dopiero po tych 12 latach inna osoba musiała otworzyć mi oczy jak bardzo ta "przyjaźń" źle wpływała na mnie. Od roku moja relacja z tą najważniejszą osobą w moim życiu wygląda tak, jak na to zasługuje. Nie żałuje, że wszystko się zepsuło, zniszczyło. Ja czuje się lepiej i taka jakby "czysta". Jasne, że się widujemy co jakiś czas, ale nie chce dopuszczać już do tak bliskiego kontaktu jak kiedyś. A Tobie radze potraktować to jako życiową lekcje i myśl o tym, że musiało się to wydarzyć by mogło zacząć się coś nowego, lepszego. Zobaczysz, że znajdzie się w końcu taka osoba, która będzie zasługiwała na wszystko co najlepsze jest w Tobie. Skoro ja na nią wpadłam, to Ty również :) nenxa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe