Is this the end ?

15:47




Idąc korytarzem padają słowa: "To ten blogger", "Co to za ubrania ?" No to właśnie "znajomi" obgadują Cię za plecami, za twój wygląd, za twoje pasje, marzenia. Już od początku bloga słyszałem wiele śmiechów i kpin. Przeszła mi nawet myśl  by zakończyć moją przygodę z pisaniem, zrezygnować z realizowania moich marzeń, zamknąć się jak szara myszka i udawać, że nic się nie stało.


To był by chyba największy błąd, gdybym go usuną z powodu kilkunastu osób, którym nie podobało się to co robię.  Na pewno nie było by mnie tu gdzie teraz jestem, nie miał bym swojej grupy, prawdziwych czytelników i ten post zapewne by nigdy by nie ujrzał światła dziennego.
Tak, może i lubię śpiewać, tańczyć w końcu to też HOBBY. Ale zawsze znajdą się osoby, które za hobby uważają tylko kopanie w piłkę czy granie dniami i nocami w gry, które zazwyczaj niczego nas nie nauczą z wyjątkiem perfekcyjnego trafienia w klawiaturę. Odkąd pamiętam zawsze różniłem się od rówieśników zainteresowaniami, czy sposobem ubioru. Byłem na swój sposób "inny". 
Te wszystkie "docinki" sprawiły, ze nabrałem wiary w siebie i przez to zacząłem prowadzić bloga modowego. Dzięki niemu rozwijam swoją pasje jaką jest moda, modeling i fotografia. Ciesze się, że  z dnia na dzień z sekundy na sekundę blog zyskuje coraz to większe grono odbiorców.
Pewnie gdyby potoczyło się to w zupełnie inną stronę, o takich rzeczach mógłbym tylko pomarzyć.

 

 Kończąc. Jeśli ktoś był lub jest w podobnej sytuacji , przede wszystkim nie poddawaj się! Gdy upadniesz, w oczach ludzi będziesz słabszy, co da im jeszcze większą satysfakcje. Nigdy, ale to nigdy o tym nie zapominaj. Najlepiej po prostu olać takie osoby. Swoim zachowaniem pokazują tylko jedno, jak mali są w stosunku do nas. Chcąc się wzbić chwytają się dłoni innych ludzi, ciągnąc ich w dół. 

 Ostatnio dostałem paczkę, z własnoręcznymi robionymi bransoletkami. Z pośród wszystkich najbardziej przypadła mi do gustu właśnie ta którą widzicie  na mojej dłoni, bardzo lubię rzeczy w tak prostym stylu. Jeżeli szukasz podobnych bransoletek, zobacz stronkę być może znajdziesz coś dla siebie.



  Mam nadzieję, że ten post pomoże jakiejś osobie, która boryka się z jakimś problemem.
Od dłuższego czasu zbierałem się by go napisać, aż dziś w końcu przyszedł ten moment.
Dajcie znać co myślicie o takim poście, o troszeczkę innej tematyce niż modowej i czy chcieli byście więcej takich tematycznych notek.


You Might Also Like

21 komentarze

  1. Pisanie przemyśleń też Ci idzie bardzo dobrze! Zacznij również pisać przemyślenia ♥
    Ja na szczęście nigdy nie chciałam zrezygnować z blogowania, jednak był moment, w którym chciałam zrezygnować z nagrywania na snapie blogowym, ponieważ byłam z tego powodu wyśmiewana, uwierzyłam w siebie, nie odpuściłam i wszystkim udowodniłam, że nikt nie sprawi, że przestanę robić coś co lubię, kocham!
    Bardzo pomysłowe zdjęcia ♥
    http://iam-wiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim znajomi nie wiedzą, ze mam bloga właśnie dlatego żeby nie wyśmiali mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tak samo, jednak grunt to nie poddać się., Być sobą i spełniać swoje marzenia. Piękny post Kuba. Cieszę, się, że walczysz o swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Dziękuję, postaram się co jakiś czas dawać tematyczne posty a nie tylko Stylizacje <3

      Usuń
  4. Bardzo mądry post! U mnie na początku też były śmiechy, docinki, ale najważniejsze to mieć to gdzieś i robić swoje! Nie możemy zmieniać się ze względu na innych!
    Ciekawy post <3
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje w 100% zawsze trzeba pamiętać o swoich marzeniach. Znajomi się zmieniają z czasem, z biegiem lat. Zapominają o nas, a my o nich. Spotykamy się przelotnie na ulicach i tyle. Nasze marzenia są dla nas. Najczęściej Ci co się śmiali, na końcu jeszcze zazdroszczą. Tylko czego skoro się śmiali :)
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam to bardzo dobrze, sama przez to przechodziłam. Ale tak jak piszesz najważniejsze jest to by się nie poddawać, iść przed siebie i mówić "Tak to ja jestem tą blogerką, ubieram się tak jak lubię i odnoszę sukcesy".
    Pozdrawiam
    http://cottonon.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie piszesz, aż chce się czytać! Hm.. w sumie miałam podobną sytuację, czyli również moi (pseudo) znajomi kpili z pomysłu założenia bloga. Nie będę zanudzać moimi początkami, ale ich zdanie wlatywało jednym (moim) uchem, a wylatywało drugim. Także jeśli coś się kocha, lubi to warto zaryzykować nawet utratą "znajomych". Pamiętaj prawdziwi nigdy Cię nie zostawią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja staram się jakoś szczególnie nie promowac mojego bloga wśród ''znajomych'' bo właśnie wolę uniknąć komentarzy na jego temat, jednak zdałam sobie sprawę, że jeżeli naprawde kocha się to co się robi to nie ma sensu w tego rezygnować ze względu na jakieś idiotyczne komentrze.
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/2016/08/another-day-belongs-to-you-and-me.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post, nie martw się tym co inni myślę, głowa do góry i do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie. Bardzo mądrze. Nie wolno się poddawać, ze względu na innych. Piękne brnsoletki :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim otoczeniu mało kto wie, że prowadzę bloga. I szczerze, nie przeszkadza mi to , ponieważ nie mam tych '' hejtów'' od nich, poza tym i tak kiedyś się dowiedzą ale to kiedyś. :)))

    http://paulonkal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego ja nie mówiłam wszystkim, że mam bloga. :) Powiedziałam tylko najbliższym znajomym. Po co komu o tym wiedzieć? No chyba, że będą moimi fanami. xd Może tak mówię, bo jeszcze nie spotkałam się z hejtem zwróconym w moją osobę.

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wyobrażam sobie żebym miała zrezygnować z blogowania przez osoby, które coś by mówił na mój temat. To jest po prostu czysta zazdrość. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli osoby, które się z Ciebie śmieją wiedzą, że jesteś blogerem... To same musiały wejść na Twojego bloga i go przeczytać. A to już naprawdę dużo! Nie ma nic śmiesznego w rozwijaniu własnej pasji. Dobrym sposobem na rozwiązanie tego typu spięcia jest zapytać ich, co oni osiągnęli?

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba każdemu blogerowi podcinano skrzydła, głównie przez zazdrość.. Bo coś osiągnął, bo robi to co kocha, bo upublicznia swoje zdjęcia, przemyślenia.. Bo coś mu wychodzi.
    Tak jak napisałeś, właśnie "hejterzy" dodają wiary w siebie. W końcu ta ich zazdrość musi mieć jakieś podstawy, czyli to co robimy, robimy dobrze ;)
    Trzymaj się, bloguj dalej, bo niewielu chłopaków to potrafi! A Tobie wychodzi to bardzo dobrze. :)

    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś ukrywałąm bloga przed innymi ze względu na ich krytykę,a teraz czyjeś zdanie mam gdzieć,udostępniam i robię to co kocham. :)

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/09/koszula-khaki.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, ze się nie poddales!:) nie warto przejmować się opinia innych osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam to uczucie. Tak jak by nie mogli się zająć swoim życiem tylko w chodzić w życie osobie która robi to co kocha :) Nie przejmuj się nimi, masz fajnego boga i działaj dalej :)
    Obserwuje ;)

    MrKulfon.BlogSpot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe